Twój osobisty trener
Szukasz pomocy w sprawach treningu biegowego? Nie wiesz, jak zacząć, jak poprawić swoje rekordy życiowe, każdy trening staje się monotonny, nudny a czasy w kolejnych zawodach nie poprawiają się?
Może jesteś początkującym biegaczem i nie wiesz od czego zacząć?
Dobrze trafiłeś!
Napisz do mnie a ja pomogę by Twoje bieganie stało się wielką życiową pasją a nie złym wspomnieniem ze szkolnych lekcji wychowania fizycznego.
Czy przy moim amatorskim podejściu do treningu potrzebuję trenera? Czy warto korzystać z jego porad, chociaż moje bieganie polega tylko na dobrej zabawie i nie nastawiam się na osiąganie kosmicznych wyników?
Po co mi trener, przecież na rynku jest tyle książek i czasopism poświęconych bieganiu a internet przesiąknięty jest artykułami i planami treningowymi, przygotowującymi do startów na różnych dystansach?
Można wpisać czas, wiek, tętno i planowany wynik w odpowiednią tabelkę, kliknąć „ENTER” i plan już jest gotowy. Wystarczy więc ubrać się, założyć pulsometr i iść na trening a za jakiś czas wystartować w zawodach.
Proste.
Teoretycznie tak, ale praktycznie już nie tak bardzo. Każdy z nas doskonale wie, że w codziennym życiu przytrafiają się różne niespodziewane sytuacje. Od wyjazdu służbowego zaczynając, przez przeziębienie, kontuzję a na imieninach cioci, wujka kończąc. W takich sytuacjach wypada jeden trening, dwa, trzy, tydzień albo i więcej. Tu nasuwa się pytanie, „i co teraz, co mam biegać, czy kontynuować książkowy plan, czy wrócić do momentu, kiedy się trening przerwało…?”
Zawodnik z wieloletnim doświadczeniem i stażem biegowym wie, ale początkujący nie bardzo. Nie przeczyta tego w książce, czy w internecie. Ktoś musi mu doradzić co robić i optymalnie spersonalizować trening. Taką właśnie osobą jest trener, który wie kiedy podkręcić tempo a kiedy zluzować, jak dobrać odpowiedni bodziec, by trening stał się skuteczny, a start w zawodach niósł za sobą tylko pozytywne emocje.
Wiadomo również, że każdy z nas jest inny. Każdy ma inne cechy motoryczne, inaczej reaguje na bodźce i obciążenia treningowe. Różnimy się od siebie i to bardzo. Na jednego działa taki akcent, na drugiego inny.
Co na to schematyczne, książkowe plany treningowe?
Odpowiedzcie sobie sami…









